sobota, 6 czerwca 2015

PROLOG




Gdyby jeszcze pół roku temu ktoś by mi powiedział, że bajki o jakichkolwiek nadprzyrodzonych istotach są prawdziwe, prawdopodobnie wyśmiałabym się tej osobie w twarz. Jednak teraz, kiedy sama miałam okazję doświadczyć i poczuć na własnej skórze o czym te „bajki” są, wiem, że nie ma nic niemożliwego.

Ten świat to jedna wielka niewiadoma i tylko ryzyko, nieraz ogromne, pozwala nam sprawdzić, co tak naprawdę kryje się za rogiem. Bywają to rzeczy piękne, magiczne i niespotykane, czasem brzydkie i przerażające, ale pewne jest, że ryzyko jest warte swojej ceny.

Jestem dumna, że postanowiłam zaryzykować. Bo gdyby nie to, prawdopodobnie nigdy nie odkryłabym tajemnic tego świata, nigdy nie zaznałabym szczęścia i co najważniejsze, nigdy nie poznałabym Luckiego…

_________________

Witam na love everlasting. Prolog jest krótki, ale jednak nie chciałam by od razu wszystko zdradzał. Mam nadzieję, że Was zaciekawił  i będziecie częściej tu zaglądać. Na początek chcę też wyjaśnić, że na założenie tego bloga złożyło się wiele czynników, głównie chodzi o inspiracje innymi książkami czy filmami, ale nic tu nie kopiuję, wszystko wymyślam sama (:

Jeśli chcecie być informowani zapraszam TUTAJ. Proszę Was też o komentarze. Im ich więcej, z tym większą chęcią chce mi się pisać kolejne rozdziały, więc proszę Was, zmotywujcie mnie, by nie skończyło się to usunięciem bloga.

Na razie to wszystko. Do zobaczenia wkrótce, ilysm.